Roman

Roman

piątek, 28 kwietnia 2017

REINKARNACJA a KONTROLA UMYSŁU




Reinkarnacja?! Po moim trupie!


   - Czy to prawda, że my, kosmiczne dusze możemy wchodzić w ludzkie ciało
i wychodzić z niego?
To pytanie zadałem sobie przed laty i to pytanie jest kierowane do mnie coraz częściej przez tych ludzi, którzy chcą lepiej zrozumieć uniwersalne prawa rządzące życiem. Bowiem bez uznania inkarnacji życie człowieka nie ma sensu. Dzisiaj, gdy ludzkość objęta została kosmicznym procesem odnowienia - OTO CZYNIĘ WSZYSTKO NOWE (Apokalipsa Jana, 21:5) budzący się z wielowiekowego snu człowiek nie chce już tkwić w stanie niewiedzy i wierzyć; człowiek Ery Wodnika chce wiedzieć. Inteligentna istota pyta i szuka sensu swego istnienia. Z tej przyczyny pyta czy faktycznie dusza, ten piękny Boski twór wciela się wielokrotnie w ludzkie ciała, czy naciąga na siebie ziemski skafander?

   - Nauka o przywdziewaniu na siebie ziemskiej szaty należy do dorobku chrześcijaństwa, ale tego pierwotnego sprzed 2000 ziemskich lat. Instytucja zwąca siebie na Zachodzie "kościołem" usunęła tę wiedzę tworząc model myślenia nie bazujący na faktach, lecz na ludzkich dogmatach religijnego systemu. Z tej właśnie przyczyny ludzie nie rozumieją sensu cierpienia, choroby i śmierci; nie rozumieją że żyją wiecznie w ciele i po za nim. Gdy dusza w człowieku zapomina o swojej nieśmiertelności, o swoim Boskim, kosmicznym pochodzeniu, wówczas ustosunkowuje się odpowiednio do życia utożsamiając się ze swoim materialnym ciałem i nie bierze pod uwagę, że prawo reinkarnacji oferuje jej możliwość intensywnego oczyszczenia się z nieboskich programów, aby nie podlegać już prawu przyczyny i skutku.

   - Od wszechczasów w większości kultur zjawisko ponownych narodzin było znane i akceptowane.

 - W Ewangelii Jana (9:1) czytamy: "Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali mu pytanie: 'Rabbi, czy on zgrzeszył, że się urodził niewidomy"...[...] To pytanie świadczy o tym, że uczniowie Jezusa byli świadomi istnienia prawa akcji i reakcji, prawa przyczyny i skutku. Dusza żyjąca w tym człowieku mogła się mocno obciążyć niezgodnym z Boskim Prawem postępowaniem i teraz jego ślepota jest pokutą za popełnione w trakcie poprzednich wcieleń nieprawości. Jezus ustosunkowuje się do tego pytania poważnie.

- W Ewangelii Mateusza (16:13) czytamy, że "Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swoich uczniów: 'Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?' [Jezus tak siebie nazywał]. A oni odpowiedzieli: 'Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków'".Już samo pytanie Jezusa wskazuje na fakt, iż temat reinkarnacji nie był mu obcy oraz że zadał je osobom, które to pytanie rozumiały.

- Także Słowianie wiedzieli o reinkarnacji. Dusza po opuszczeniu ciała wracała do Raju, skąd we właściwym czasie wracała na Ziemię. Słowianie to nacja wywodząca się ze wspólnoty indoeuropejskiej.
W hinduizmie ponowne wcielanie się duszy w ludzkie ciało nigdy nie było kwestionowane.
http://www.mojasocjologia.pl/babel-jerzy-t-reinkarnacja-z-dziejow-wierzen-przedchrzescijanskiej-europy/

Szwajcarski psychiatra, C.G. Jung
- Carl Gustav Jung, twórca psychologii głębi twierdził, że "ponowne narodziny są jedną z pradawnych wypowiedzi ludzkości. Te pradawne wypowiedzi polegają na tym, co ja nazywam 'archetypami'. Wszystkie wypowiedzi dotyczące spraw nadprzyrodzonych zawsze wywodzą się z archetypów. Nic dziwnego, że wypowiedzi o ponownych wcieleniach spotyka się u najrozmaitszych narodów". 
http://www.rodiehr.de/e06/e_06_zuerrer_reink_kap5_15_c_g_jung.htm

   - Wiedza o reinkarnacji pozwala zrozumieć istnienie cierpienia, winy i potrzeby naprawienia tego, co wbrew uniwersalnemu prawu miłości zostało naruszone.
To prawo uczy, ale nie wymusza:   - Nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe, bo to wróci do ciebie, czy wierzysz, że masz rację, czy nie. Co byś chciał, żeby tobie czyniono, ty najpierw tak czyń, bo jesteś odpowiedzialny za każde uczucie, za każda myśl, za każde słowo i za każdy uczynek. Wybaczaj, czyń dobro tym, którzy zawinili, proś o wybaczenie i nie popełniaj już więcej tego, co doprowadziło cie do potrzeby proszenia o wybaczenie.

   - Wiedza o reinkarnacji daje odpowiedź na pytanie, dlaczego dziecko rodzi się kalekie, dlaczego istnieje nędza, dlaczego istnieją choroby chroniczne. Bez tej wiedzy te pytania pozostają bez odpowiedzi. Posądzanie Boga o to, że jest sadystą nie rozwiązuje braku zrozumienia i niechęci do akceptacji odpowiedzialności za swoje czyny. Bóg jest miłością i pozwala nam przeżywać samych siebie. On nas nie koryguje. Korekta należy do nas. Jedno dziecko przychodzi (skąd?) na świat w rodzinie miliarderów, inne już wieku 3 lat gra na fortepianie Chopina, albo potrafi czytać w myślach dorosłych. Co siejemy w siebie i wokoło nas, to zbieramy.


Estonka Anna Lotta Karu ma 10 lat,
gra na skrzypcach jakby od dziesiątków lat

   - O prawie reinkarnacji wspominali Platon, Pitagoras, Wergiliusz, Empedokles, Voltaire, Goethe, Kierkegaard, Schiller, Fichte, Hoelderlin, Kant, Schleiermacher, Nitzsche, Schopenhauer, Rudolf Steiner, twórca antropozofii, dr. Christian Steiner, twórca medycyny holopatycznej, a także chrześcijański mistyk - Jakob Lorber.

   - Ponieważ w dzisiejszych czasach wszystko musi być "potwierdzone naukowo", nauka również zajęła się badaniem reinkarnacji. Wyników tych badań zebrało się już wiele. Jednym z pionierów XX wieku był prof dr. Jan Stevenson, który na te badania poświęcił wiele lat życia. Przypadki badane przez Stevensona "dalece przekraczają granice samego przypuszczenia ponownych wcieleń. Natomiast jak widzę, one je wystarczająco udowodniają".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ian_Stevenson

   - Jednym z wybitnych psychoterapeutów XX wieku był Thorwald Dethlefsen zwany "ojcem ReinkarnationTherapy". Z pomocą opracowanej przez siebie metody polegającej na hipnotycznej regresji pomagał swoim pacjentom przeżyć ponownie zakorzenione w nich traumatyczne wspomnienia z poprzednich wcieleń. Taka regresja pomaga w leczeniu ciężkich psychosomatycznych obciążeń w teraźniejszym życiu.
http://holopatia.blogspot.com/2013/12/thorwald-dethlefsen-im-memoriam.html

   - Ludzie często pytają jak można połączyć zjawisko reinkarnacji z Bogiem?
W każdym systemie religijnym znajdziemy iskierkę prawdy, ale nie absolutną prawdę. Genialny Duch - Bóg Stwórca - jest tą iskierką, ale reszta? Reszta to ludzkie dogmaty, które mają się nijak do Prawdy Absolutnej. Choćby dogmat o tzw. wiecznym potępieniu, który ma nas przekonać, że grzech jest silniejszy niż Boskie Prawo bezgranicznego miłosierdzia: Idź i nie grzesz już więcej (Chrystus).

   - Niektórzy ludzie mylą pojęcia "wcielenie", "reinkarnacja" z "wędrówką dusz". W ludzkie ciało wciela się bezinteresownie duch z wyższego wymiaru w celu niesienia pomocy upadłym istotom, które uznaje za swoich braci i siostry, a które go na pomoc wezwały. Przykładem takich wcieleń są m.in. prorocy z Chrystusem na czele z reguły prześladowani i zabijani przez kapłanów i czarnych magów. O Jerozolimo, Jerozolimo! Zabijasz proroków i kamienujesz moich posłańców! (Mat. 23:37). Posłaniec to po grecku angelos; stąd polskie anioł, posłaniec z nadrzędnego wymiaru świadomości. Ci posłańcy uświadamiają ludzi kim są w rzeczywistości i gdzie jest ich prawdziwa ojczyzna, a to koliduje z ustanowionym na Ziemi szatańskim porządkiem, którego strzegą właśnie tzw. kapłani.

   - Dusze żyjące w ich ciałach reinkarnowały się, czyli wcieliły się ponownie, interesownie ze względów karmicznych. To pojęcie stanowi zestawienie dwóch członów: inkarnacja (wejście w ciało) i przedrostek re- (oznaczający powtórzenie danej czynności). 
Te dusze są mocno obciążone mentalnie i zmysłowo (żądza władzy + różne -filie). Służyły i nadal służą demonicznym istotom. Te dusze nie są posłańcami nieba - naszej wiecznej Ojczyzny. To członkowie orszaku demonów. Satana już ich nie prowadzi. Lucyfer uznany jest przez demonów za zdrajcę.


Czy to jest reprezentant nadrzędnego wymiaru Boskiej Miłości?
Rabin Ginsbourgh z sekty Chabad, ale nie reprezentant
w s z y s t k i c h  "żydów".


Gen. Albert Pike, czarny mag, inspirator lucyferian
   - Transmigracja, czyli wędrówka dusz od nosi się do zjawiska polegającego na tym, że istota duchowa zwana duszą może wniknąć w materialne ciało nowo narodzonego dziecka, zwierzęcia albo rośliny, ponieważ wysoko drgające pole energii może penetrować nisko drgające pole energii jakim jest materia. Istotne są jednak motywy duszy. Wcielający się w ludzkie ciało duch czyni to z pobudek szlachetnych, kieruje się miłością do niżej drgających form życia, jako że ŻYCIE jest BOGIEM, jedyną świętością. Dusza jest duchem obciążonym i dąży do zaspokojenia swoich zmysłów na planie materii. Chrystus wniknął w chwili opuszczania ciała Jezusa swoim promieniowaniem w każdą obciążoną duszę stając się jej drugą Boską iskierką i w ten sposób zablokował dalsze obsuwanie się na skali duchowego rozwoju w królestwa fauny, flory i minerałów. Na tym właśnie polega zbawienie... Tak więc, wiedza o ponownym wcielaniu się duszy (w celu uszlachetnienia się i służenia Boskiemu światłu, albo w celach egoistycznych i służeniu śmierci) stanowi dorobek myśli prachrześcijańskiej. Każdy uczciwy teolog wie, że wiedza o reinkarnacji w pierwszych stuleciach po próbach uciszenia Chrystusa i Jego uczni należała do myśli chrześcijańskiej. Dla wielu "nauczycieli kościoła" wcielanie się dusz w ludzkie ciała było w tamtych czasach czymś oczywistym. Badając dokumentację soborów, łacińskie i greckie teksty biblijne i piśmiennictwo "ojców kościoła" nie można zaprzeczyć, że wchodzenie dusz w ciała fizyczne i wychodzenie z nich należało do nauki chrześcijańskiej tak jak gilgul neszamot u judaistów. Jezus mówił przecież o powrocie proroka Elijasza w ludzkie ciało, gdy rozmawiano z nim o Janie Chrzcicielu (Johanan HaMatbil). [Mat. 17:10; Łuk. 9:8].
Każdy z nas żył już kiedyś na Ziemi w ludzkim ciele... istotne są jednak motywy.

   - Nauczyciel kościoła, Rufinus w swoim liście do Anastazjusza otwarcie pisał o tym, że "ojcowie kościoła" utrzymują tradycję wiary w powtarzający się cykl życia duszy w ludzkim ciele. Ta nauka należała do dorobku wczesnych chrześcijan.

   - Grek Orygenes, który opierał się na pierwotnych kopiach hebrajskich i greckich Biblii także nauczał o ponownych wcieleniach. Mimo to dziś w kościołach zaprzecza się tym faktom i neguje zjawisko ponownego wcielania się dusz w ludzkie ciało. A przecież tylko ćwicząc się w prowadzeniu życia zgodnie z etycznymi i moralnymi zasadami można dziś przetrwać w tym piekielnym, radioaktywnym toksycznym pod każdym względem świecie. Te właśnie zasady przekazał ludzkości Mojżesz (Dekalog) i Chrystus (Kazanie na Górze). Wszelkie "tak, ale..." jest stawianiem oporu światłu, które nie bacząc na opór penetruje ciemność.

   - Często też słyszę pytanie od ludzi wychowanych w "duchu religijnym": dlaczego kościół neguje prawdę o reinkarnacji?
Ponieważ postawa Orygenesa nie odpowiadała planom magów tamtych czasów. Dziś mówimy już o inżynierii społecznej i programowaniu mózgów. Istoty demoniczne cechuje upodobanie do polemik, waśni i niekończących się sporów, co kończy się z reguły narzucaniem zdania przez większość mniejszości w formie prawa. Tu zaczyna się samozwańcze niestety prawodawstwo. W
raz z prawem pojawiło się pojęcie przestępstwa (grzechu).Szaul, zwany "świętym" Pawłem z Tarsu: Natomiast Prawo weszło, niestety, po to, by przestępstwo jeszcze bardziej się wzmogło. Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska, aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
(List do Rzymian, 5:20)

   - Wróćmy do postaci Orygenesa, z którym obie strony sporu o to, czy zatrzymać czy wymazać z pamięci ludu naukę o reinkarnacji stale przypominającą o tym, że dusza żyjąca w człowieku jest odpowiedzialna sama przed sobą jak i przed Stwórcą, który przenika ją swoim wszechobecnym promieniowaniem za swoje uczucia, a co za tym idzie uczynki.To, co dziś siejemy - to staje się naszą przyszłością, chyba że dusza opamięta się, szczerze żałuje swojego krzywdzącego bliźnich a koniec końców i ją samą postępowania, naprawi to, co jeszcze naprawić można, wybaczy sobie, że była niewierna wobec Uniwersalnego Prawa Stwórcy, poprosi o wybaczenie tych, których skrzywdziła i postanowi już nigdy więcej nie obsunąć się na plan ignorancji, niewiedzy i śmierci. Na temat postawy Orygenesa toczono spory przez kilkaset lat (!) aż w końcu zwołano synod w 543 roku w mieście cesarza bizantyjskiego, Konstantyna, w Konstantynopolu (dziś Stambuł). Na synodzie magowie uznali "naukę Oryginesa" za godną odrzucenia i obłożyli ją 9-cioma anathemami* - klątwami kościelnymi. Tam zaś gdzie rzuca się klątwy, tam odwraca się od Chrystusa i nauki zawartej w Kazaniu na Górze. Od zastraszania klątwami zaczynają się rządy antychrysta - poprawność zamiast prawdy. Wiemy jak jest, ale nie chcemy żeby tak było. Tworzymy więc nasze własne prawa. Samowolnie. Dwie klątwy potępiają naukę o ponownych wcieleniach duszy. Zaprzeczono preegzystencji duszy, a tym samym zamknięto drogę powrotną do do domu, do wymiaru, w którym zostaliśmy z miłości stworzeni. Odtąd poprawnie jest wierzyć, że nigdy nie żyliśmy w niebiańskich sferach, w wyższych wymiarach świadomości jako czyste, Boskie istoty, a tym samym mamy zapomnieć upadku zbuntowanych aniołów, nawet jeśli istotnie taka tragiczna sytuacja miała miejsce. Mamy więc wymazać ze swojej pamięci fakt, iż te upadłe istoty wcieliły się w ludzkie ciała, żeby następne pokolenia nie rozpoznawały już same siebie ani władających nimi "sfer rządzących".
   - Klątwa została rzucona także na tych, którzy mają swoje zdanie na temat demonów i "bezbożników". Bezbożnikiem jest każdy wolnomyśliciel, każdy komu nie odpowiada image Boga takiego, jakiego podsuwa człowiekowi religia. Ci skazani są na "wieczne potępienie" w obliczu którego Boska Miłość, Dobroć, Wyrozumienie i Miłosierdzie mają być bezradne. A co z łaską, dzięki której jesteśmy zbawieni? Czy też jest niepoprawne pamiętać o łasce zbawienia?
Ja wierzę, że w każdej duszy, która bezmyślnie przeistoczyła się w demona i "bezbożnika" promieniują dwie iskierki życia - czy jest jej z tym faktem wygodnie, czy też nie - i że w najwłaściwszym dla niej momencie zatęskni za utracona boskością i wróci sama przez siebie do domu w towarzystwie opiekujących się wracającą do zdrowia duszą jej opiekunów.

   - Klątwa została rzucona przez czarnych magów starających się dzierżyć cugle władzy nad łatwowiernymi, zastraszanymi bliźnimi na tych, którzy wierzą że wrócą do Nieba, do Izraela na górze (Israel lemaala), do Miasta pokoju, do Niebiańskiej (nie tej ziemskiej) Jerozolimy, którzy wierzą, ze nadejdzie ponowne wzniesienie, apoktastaza (
gr.: ponowne dołączenie do sfer niebiańskich, duchowe odnowienie), proces, dzięki któremu świat (kosmos materialny) opustoszeje, bowiem każda dusza, każda istota duchowa poszerzy na tyle swój horyzont świadomości, że materialistyczne piekło straci wszelką moc nad nią. Innymi słowy: skradziona Boska energia (skradzione dusze) mają mieć odciętą drogę powrotną do domu i pozostają na łasce i niełasce ich demonicznych panów, panów ich życia i śmierci. Ich łaska polega na tym, kto ma prawo żyć na tej planecie i jak oraz kto ma umierać i jak. Jeżeli płacisz haracz za pobyt na ich Ziemi (podatki), kładziesz swoje ciężko zarobione "w pocie czoła" pieniądze na tacy lub wrzucasz do skarbonki będąc wcielonym bez twojego zezwolenia do jakiegoś "wyznania", ginąc na wojnach za nieswoje interesy wierząc, że oddajesz życie za ojczyznę (bo wymazano z twojej pamięci pamięć o twoim niebiańskim pochodzeniu i dlatego utożsamiasz się z różnorakimi, ziemskimi pojęciami jak nacja itp. genetyczne obciążenia [Słowianin, Żyd, Palestyńczyk, Nordyk, Indianin...]. 
   - Klątwy rozkazał sformułować cesarz Justynian i jego znana jako sekutnica żona, Teodora. Wcielenia dwóch mocno obciążonych dusz w dwóch wersjach homo sapiens. Po upływie 10 lat papież Wirgiliusz podpisał ekskomuniki (które mają znaczenie tylko dla tych, którym zasugerowano, że znaczenie mają), chociaż na synodzie w ogóle tego nie brano pod uwagę. Stek bzdur i manipulacji. O co chodziło i nadal chodzi magom? O to, żeby pozbawić człowiek a prawa do decydowania o swojej przyszłości. Pomyślcie o żołnierzach,
o członkach służb  specjalnych, którzy odpowiednio zaprogramowani "wykonują t y l k o  swoje rozkazy" dając bezmyślnie przyzwolenie na ich robotyzowanie.
Dobra nowina jest taka, że po rozmowach z żołnierzami np. w Izraelu, w Austrii
i w Polsce, ludzie nie są gotowi już wykonywać bezmyślnie każdego rozkazu. Sumienie wzmaga swoje promieniowanie, a sumienie to anioł stróż każdej duszy.

   - Demoniczna natura cesarza Justyniana i Teodory, wojna, walki religijno-polityczne wewnątrz cesarstwa - wszystko to doprowadziło do logicznego wniosku: należy usunąć z ludzkich umysłów wiedzę o reinkarnacji z pobudek czysto politycznych. Jedyne co trzeba było teraz zrobić, to stworzyć w miejsce usuniętej nauki dogmaty, wszczepić w umysły ludzkie mentalne programy. Dziś nazywa się ta technika incepcją. Tak powstał implant o "grzechu pierworodnym", O tym, że "dusza powstaje w chwili poczęcia", że istnieją "grzechy śmiertelne", że są one silniejsze od Boskiego Miłosierdzia i miłości Stwórcy do Jego dziecka, że nadejdzie "sąd ostateczny", że "grzeszne dusze idą do czyśćca", że istnieje "wieczne potępienie", że na progu raju "święty" Piotr sprawdza wizy, że kościół może przeistaczać ludzi w "świętych" i że to wielka rzecz zostać "świętym" w tej instytucji, ba, korporacji handlowej... To jest technika mind control - kontroli umysłu. Odtąd człowiek nie może już jak uczył Chrystus "wejść do cichej izdebki" w sobie, w swoim duchowym sercu, w czwartym centrum świadomości pośrodku klatki piersiowej i tam połączyć się ze swoim Stwórcą i Ojcem (Mat. 6:6), lecz zależny jest od pośrednika, z pomocą którego za godziwe wynagrodzenie może kupić sobie zbawienie. Bez owych "duchownych" nie powstałby gmach tej instytucji. I tak instytucja nie potrafi dziś odpowiedzieć na pytania człowieka odnośnie cierpienia, choroby i popełnionej winy, a pokropieni wodą "święconą" żołnierze wracają o ile w ogóle z wojen okaleczeni duchowo i fizycznie. No cóż, niezbadane są drogi Opatrzności - słyszy się wciąż jeszcze ten bzdurny frazes. - Bóg ma swoje tajemnice i nie chce żeby człowiek stawiał mu pewne pytania... Pytania, które obnażają zakłamanie i technikę kontroli umysłu, która nie zdała egzaminu. U "starszych braci w wierze" (czytaj: w żyjących w niewiedzy) nie jest lepiej. I ten system kontroli umysłu spalił na panewce. Tym ludziom z kolei wszczepiono wirusa, że człowiek stworzony został mi tipa srucha, czyli ze śmierdzącej kropli. Zaś tym, którzy w te religijne brednie trudno uwierzyć podsunięto teorie Darwina. I po co to wszystko?
- Po to, żebyśmy nie zatęsknili za domem,żeby ta tęsknota nie pobudzała nas i nie zbudziła w końcu do przypomnienia sobie kim naprawdę jesteśmy - żywym wiecznie płynącym światłem, które rozjaśnia ciemność. Welcome to Israel! Welcome to Jerusalem! Wracajmy do domu, do siódmego nieba, do wymiarów Boskiej świadomości, tam, gdzie zostaliśmy stworzeni, bo właśnie mamy okazję, która powtórzy się dopiero za kilka eonów.

*
Pierwsza klątwa brzmiała: "Jeżeli ktoś mówi bądź myśli, że dusze ludzkie istniały wcześniej będąc istotami duchowymi i świętymi siłami, schwytał je jednak przesyt widokiem Boga i zwróciły się ku złu, dlatego też boska miłość oziębła w nich (...) i za karę zesłane zostały do ciał – ten jest anathema (wyklęty)".W XI kanonie soboru znajduje się następująca klątwa: "Kto nie wyklina (...) Orygenesa wraz z jego bezbożnymi pismami i wszystkich innych heretyków, którzy wyklęci są ze świętego katolickiego i apostolskiego Kościoła (...), ten niech będzie wyklęty".  Potępienie, a tym samym usunięcie wiedzy
o preegzystencji duszy i ostatecznym powrocie wszystkich upadłych dusz do Boga, wykluczyła reinkarnację z nauki kościelnej. Skutkiem tego było ponowne bardzo surowe potępienie reinkarnacji na soborze w Lyonie (1274) i we Florencji (1439), a zwolenników jej bezlitośnie prześladowano, czasem nawet skazując na śmierć... Sprzeczne z ideą reinkarnacji dogmaty kościół stworzył w celu umocnienia swojej władzy nad duszami i ludźmi. Dlatego wymyślono naukę
o jednorazowości ludzkiego życia itp. nonsensy.
Aby odstraszyć niezgodnych, którzy nie zgadzali się na wykreślenie z nauki chrześcijańskiej nauki o reinkarnacji dusz i zamienienie ich pustymi dogmatami magów spalono na stosie znanego włoskiego uczonego, chrześcijanina Giordano Bruno (1548-1600). W roku 1592 roku przez katolicki sąd inkwizycji został skazany na spalenie na stosie po długim okresie więzienia. 17 lutego 1600 roku został on spalony publicznie na Campo dei Fiori w Rzymie. Stojąc w płomieniach wołał: Możecie spalić moje ciało, ale prawdy nie spalicie!

http://www.vrinda.net.pl/wiadomosci/artykul.php?tytul=2&nrm=05%20(5)&id=659

środa, 26 kwietnia 2017

OHYDA NIENAWIŚCI - NIEKTÓRZY NIE NADĄŻAJĄ ZA ZMIANAMI


Dr n. teol. Tadeusz Rydzyk
założyciel i dyrektor rozgłośni radiowej Radio Maryja oraz Telewizji Trwam, współzałożyciel i prezes zarządu Fundacji Lux Veritatis (Światło Prawdy) oraz założyciel i były rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, w której pełni funkcję przewodniczącego Rady Naukowej i wykładowcy.


Wczoraj buźka dla Jóźka, dzisiaj huzia na Józia.
(Józef Nacht-Prutkowski)


   - Przyznaję że zajęło mi trochę czasu (który nie istnieje), zanim decydowałem się zareagować na bulwersującą, burzącą pewnym kręgom w Polsce straszną wiadomość: Tadeusz Rydzyk, wybitny katolicki duchowny, genialny człowiek interesu, wybudował w Toruniu świątynię, w której umieścił nazwiska szlachetnych Polaków, którzy z narażeniem życia ratowali w czasach zagłady swoich bliźnich - żydów -, zaprosił panią Annę Azari, ambasadora Izraela
w Polsce do siebie i przyjął jej zaproszenie do odwiedzenia ambasady Izraela
w Warszawie.

Jego uczelnia w Toruniu kształci polską, patriotyczną młodzież, po czym "zażydza" ją, co widać na załączonej fotografii (corpus delicti).




   - Krótko: Rydzyk, o zgrozo!, działa obecnie na dwa fronty - dla krzyża i dla menory - i spotyka się z "Żydami", z okupantami Polski, z najbardziej Polsce wrogim elementem! Führer Adolf Hitler to przy "żydach" mały harcerzyk porównując szkody jakie "żydzi" jako szkodnicy wyrządzili i zamierzają wyrządzić Polsce. To, co obecnie robi Radio Maryja to "obżydliwa manipulacja". To polskie, nie zażydzone medium masowego przekazu przekształciło się w ciągu jednej nocy w "pro-chazarską tubę propagandową". Jeśli Polak-katolik pozwala sobie rozumować inaczej, to jest "koszernym konserwatystą".
Ach! Te epitety pod adres bliźniego już świadczą za siebie. Chrześcijańska etyka na to nie pozwala. Tego jestem pewien.

   - 20 kwietnia 2017 roku, ambasada Izraela wręczyła rodzinom Polaków, którzy podczas II wojny światowej ratowali swoich bliźnich, którzy znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie ze strony niemieckich faszystów tak jak Polacy, medale Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata oraz dyplomy honorowe.

[Tu pozwolę sobie wtrącić, że "narody świata" to po hebrajsku gojim. Goj to naród; gojim to l.mn. Tak jak po polsku "narody świata" nie są określeniem pejoratywnym, tak też w języku hebrajskim pojęcie "goj" takim nie jest... dopóki ktoś zawirusowany wirusem nienawiści, ktoś kto nie czuje jedności z innymi narodami świata, z bliźnimi, ktoś, kto ze względy na swoje kompleksy czuje się "wybranym" nie czuje wszechobejmującej, kosmicznej, Boskiej, uniwersalnej jedności i nakłada na ten wyraz pejoratywną częstotliwość oczekując, że zareagują na nią inni zainfekowani wirusem głupoty*, zakompleksieni bliźni. Tutaj własnie znajduje swój początek konflikt polsko-żydowski. [Wasze ulice, ale nasze kamienice].
Podobne pola energii przyciągają się do siebie i służą sobie w swej niewiedzy wzajemnie. Np. z Pierwszej Mojżeszowej Księgi, z Księgi Rodzaju dowiadujemy się, że haja Abhaham goj gadol, dosłownie, że "Awram/Abraham był wielkim narodem", (nie człowiekiem, jednostką!) z czego nie należy wyciągnąć wniosku, że był "żydem", gdyż mowa tu o Sumerze].
*http://holopatia.blogspot.com/2015/09/wirus-ogupienia-tak-to-nie-jest.html

   - W biblijnej Księdze proroka Daniela czytamy, że znakiem "końca czasów" będzie «ohyda spustoszenia».
- Jakiego spustoszenia?

- Spustoszenia duchowego straszącego w żywych świątyniach Świętego Ducha - jak nazywał Chrystus dusze - czyli w ludziach, którzy swoje wnętrze obciążyli niską wibracją nienawiści do bliźniego, który tak jak każdy z nas jest komórką tego samego organizmu zwanego wszechświatem, Chrystusem i Stwórcy. Zdaniem podżegaczy do nienawiści wspierających się wybiórczo faktami z minionej, mrocznej historii tego świata, "było głupotą  i/lub zdradą, skoro pomagali żydom, wrogom Polski, jednocześnie narażając na niebezpieczeństwo swoje rodziny i sąsiadów". Taka - moim skromnym zdaniem - wypowiedź mojego bliźniego, katolika i Słowianina zarazem - świadczy o antychrystusowej, szatańskiej inspiracji. Człowiek piszący takie słowa daje świadectwo sam
o sobie, o swoim upadłym stanie świadomości i zadaje kłam nauce Chrystusa:
-  w s z y s c y  j e s t e ś c i e   b r a ć m i i  s i o s t r a m i.
Ci z NKWD, których tak często wspominacie tak samo. I ci sataniści wokół Hitlera tak samo. Miejcie o to pretensje do "świętej" inkwizycji. Ale możecie tego nie uznawać. Każda dusza jest wolna. Konsekwencje jej postępowania są zarezerwowane tylko dla niej. Holopaci nazywają to Patientspezifische Rezept (to recepta prêt-à-porter uszyta na miarę stadium świadomości upadłej duszy przez nią samą; to nie jest haute couture Chrystusa). Braćmi byli ludzie z 
 polskich oddziałów walczący u boku Niemców np. Batalion 202. I ci, którzy podczas okupacji pisali donosy do Gestapo na braci Polaków... I judenraty, i żydowska policja i kapusie i szmalcownicy...
https://www.holocaustresearch.pl/index.php?show=536


Ludzie ze strachu i innych niskich pobudek stają się podli (czytaj: chorzy psychicznie),ale i oni są naszymi chorymi braćmi i siostrami, tak jak gestapowcy dotknięci tym samym wirusem i hipnotycznymi programami.
   Przedstawiciel dyrektora Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych, pan Jan Józef Kasprzyk podkreślił, że łączy nas (Polaków i Żydów) wdzięczność w stosunku do osób, które „gdy nastąpił ogromny kryzys wartości, a człowiek dla człowieka stał się pełen nienawiści, zachowali się jak należy”. W oczach niektórych Polaków, Polak wypowiadający się w ten sposób jest zdrajcą narodu. Czy widzicie w jakim kierunku popycha nienawiść?

   - 
Ci ludzie zachowali godność, honor, człowieczeństwo, ale przede wszystkim zachowali miłość bliźniego. Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata to jeden z największych powodów do dumy z bycia Polakiem - dodała pani ambasador Izraela, Anna Azari.

   - 
O ile rozumiem, że żydówka, ambasador Izraela, może głosić takie hasła, to włos staje na głowie kiedy takie rzeczy mówi Polak - komentuje te wypowiedzi człowiek pozujący na Polaka, narodowca i katolika. Jego zdaniem "Żydzi" to naród winowajców. Ale Chrystus uczył nas jak mamy odczuwać i jak się modlić:  przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili. Kto nie zgadza się z tą nauką i chce postępować inaczej, akceptuje naukę Lucyfera: oko za oko... I jeszcze jedno ale: jacy "żydzi", którzy "żydzi"? Chazarowie? Którzy? Trzeba to zawsze uściślić, bo generalizowanie jest manipulacją niedojrzałych i zamroczonych umysłów, którym trzeba pomóc stać się na powrót światłem, a nie manipulować w celu nimi mając na uwadze swoje własne cele.

   - Uratowanie żyda nie powinno być dla prawdziwego Polaka - zdaniem pozującego na chrześcijanina zawirusowanego rzekomo narodowca - powodem do dumy i jest to herezją.Być może... dla katolika, ale nie dla prawdziwego chrześcijanina, który ratuje bliźniego w potrzebie. Takie jest moje zdanie jako świadomej cząsteczki "ciała chrystusowego".

- Co chcielibyście żeby wam czyniono, wy pierwej czyńcie - uczył Chrystus, a nie Antychryst. Ten uczył: oko za oko ząb za ząb oraz: Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego
i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą
.
Jahwe? Allah? Bo mój Bóg-Ojciec i Stwórca ani Chrystus tak mnie nie uczy. ja nie mam żadnego "pana" nade mną.


   - Pan Jan Józef Kasprzyk dodał, że Polska była jedynym krajem, gdzie za pomoc Żydom groziła kara śmierciW Instytucie Yad Vashem największa liczba drzewek, uhonorowań, dotyczy właśnie Polaków. Polaków, którzy ratowali swoich bliźnich, współobywateli Rzeczpospolitej.
- Goethe: Znasz-li ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa?

   - Pan Tadeusz Rydzyk odwiedził już kilkakrotnie Izrael i stwierdził, że to piękny kraj
Wokoło roi się od heretyków i zdrajców...?!

   - Zapewne dlatego, że przez blisko tysiąc lat Polacy i Żydzi tutaj żyli razem, byli braćmi - uzupełnił pan Kasprzak.

   - Zdaniem niektórych: "Żydzi mają na ten temat inne zdanie. O Polakach wyrażają się oni z gorszą pogardą nawet od Bismarcka i na równi z Albertem Forsterem, gauleiterem na Pomorzu w czasie wojny światowej, który jest odpowiedzialny z krwawy terror m.in w lasach Piaśnickich. W porównaniu do żydów można stwierdzić, że Hitler miał „przyjacielski stosunek do Polaków”....
Przeczytajcie to jeszcze raz jeśli nie wierzycie własnym oczom!

... i dlatego w Oświęcimiu kazał założyć obóz koncentracyjny dla tych ostatnich?! Slaven sind Sklaven; Deutsche Volk ist Herrenvolk (Słowianie to niewolnicy, Niemcy to rasa panów).
Zamiast wszechobecnej, chrystusowej świadomości na tej planecie, wszechobecny jest wirus ogłupiającej nienawiści.

W ten sposób podpiera się obrazowo te poglądy:

To są żydzi, którzy mają inne zdanie o Polakach.
Czy ci ludzie są żydami?
Czy realizują w życiu codziennym nauki płynące z Dekalogu?
Czy to są reprezentanci "żydów" przez duże "Ż" i tych
pisanych przez "ż" 
małe?

Czy ta pani reprezentuje zdanie wszystkich - bez wyjątku - Niemców?
Tak? ... bo pije piwo?


Czy ten pan reprezentuje danie wszystkich
- bez wyjątku - Izraelczyków?


Czy ten pan reprezentuje zdanie wszystkich
- bez wyjątku - Polaków?

   - Tak się składa, że na moje ziemskie ciało naklejano już nie jedną etykietkę. W PRLu byłem "żydkiem", w Izraelu, tak, właśnie w Izraelu byłem "Polani" czyli Polakiem, w USA, białoskórzy Amerykanie (nie Indianie) nazywali mnie dumm Polak, a gdy wróciłem po latach do Polski z izraelskim paszportem, urzędniczka MSW w W-wie widziała we mnie "Azjatę". Jeśli chodzi o mnie, to nikt nigdy nie pytał mnie kim naprawdę JA JESTEM. Może Kaczorem Donaldem?
[Nie żebym robił konkurencję... Prezydentowi Trumpowi oczywiście].

   - Mieszkając w kraju gdzie witamina C na drzewkach dojrzewa, spotykałem również ludzi dotkniętych wirusem nienawiści (który często jest przyczyną zjawiska zwanego chorobą Parkinsona). 
Podłoże anatomiczne i biochemiczne tego obrazu choroby poznano dopiero w latach 60-ch XX wieku. Za tymi przyczynami należy szukać przyczyn psychosomatycznych. Teraz mamy już tzw. XXI wiek... 
Ci ludzie pamiętali tylko zło wyrządzone im przez Niemców i Polaków. Nienawiść łączy jednych z drugimi. To ich warsztat, ale nie nasz, ludzi już budzących się ze snu i oczyszczających wewnętrzną świątynie z tych toksycznych programów i śmiercionośnych wirusów, ludzi których już nie można skłócić z bliźnimi podrzucając im wirusy faszyzmu, nacjonalizmu, szowinizmu, patriotyzmu i pozostałych -izmów.
Interesuje nas tylko cisza, spokój, miłość, jedność i braterstwo. Taka jest nasza bajka.

   - Są jednak tacy, którzy gwoli prawdy (ich prawdy) piszą, że "to nie wszyscy Polacy chcieli "Żydów" ratować, a tylko garstka pseudo patriotycznych uzurpatorów, z Rządu na Uchodźstwie, w dowództwie AK".
[Czy wspinamy się po szczeblach skali ewolucji duchowej, czy nadal przeżuwamy jak krowa na pastwisku sceny z przeszłości, w celu siania nienawiści?].


   - Pan Jan Józef Kasprzyk dodał, że:...
 w Polsce za jakiekolwiek próby współpracy
z Niemcami, w tym strasznym czasie Holokaustu groził wyrok śmierci, wydawany przez Polskie Państwo Podziemne.


   - Nie zgadza się z tym nie koszerny narodowiec Polak-katolik: Dla niego jest to właśnie typowy pogląd "koszernych konserwatystów". Dla nich każda współpraca z Niemcami to kolaboracja, zdrada i plamienie honoru. Największymi wrogami polaków są "żydzi". Wszyscy bez wyjątku. Nawet szkody wyrządzone Polsce przez Ruskich są zdecydowanie mniejsze od tych żydowskich, a przynajmniej potrafili w zamian coś zbudować – przykładem jest prezydentura Stankiewicza w Warszawie w czasie zaborów.No i Pałac Kultury.

   - Dzisiaj honorujemy tych, którzy są współczesnymi polskimi świętymi. Którzy w latach pogardy, kiedy podeptano człowieczeństwo zachowali się w sposób wspaniały, dumny i godny – podkreślił pan Kasprzyk.

   
Czyli obecnie wyznacznikiem świętości jest stosunek do Żydów? - zastanawia się rzekomy narodowiec.

   - Nie tylko do Żydów. Do bliźnich - jak uczył Chrystus. Bo jutro już możesz znaleźć się w podobnej sytuacji, a w twoim obecnym stanie świadomości zechcesz z wszelkich sił uratować swoje ziemskie ciało, z którym łączysz swoją jedyną znaną ci egzystencję, a raczej wegetację.

   - Zbigniew Wawer, dyrektor Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie zaznaczył, że zdarzało się, iż okupanci rozstrzeliwali za udzielanie pomocy prześladowanym żydom całe rodziny, a nawet małe dzieci i „dlatego Polacy są na pierwszym miejscu wśród tych, którzy okazywali pomoc. Wielu z pomagających nie doczekało tych odznaczeń, teraz odbierają je ich rodziny. To pamiątka po wielkim honorze ich bliskich, którzy nie wahali się oddać życia za ratowanie innych”.

   - Tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznano już prawie 27 tys. osób. Polacy stanowią wśród nich najliczniejszą grupę liczącą prawie 7 tysięcy
i jak zaznaczono liczba ta stale rośnie.
Tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata jest 
przyznawany przez Instytut Yad Vashem osobom, które udzieliły pomocy Żydom w czasie II wojny światowej.
Wnioski o przyznanie tytułu składają ocaleni z zagłady albo ich krewni. Jest to tytuł honorowy. Każdy kto udzielał pomocy i jest zainteresowany może otrzymać dodatkowo honorowe obywatelstwo Izraela i...



   - Właśnie  t o  nie podoba się pozującym na narodowców i chrześcijan ludziom, którzy nie nadążają za duchem czasu. Coraz więcej ludzi na świecie,
a to znaczy także i Polaków budzi się do życia w jedności z innymi ludźmi nie bacząc na ich obciążenia. Dbają natomiast o uwolnienie się od swoich obciążeń. Także w Izraelu przebiega ten proces. Tych nienawistnych pozostanie w końcu garstka. No cóż, trudne dzieci będą potrzebowały odpowiednich warunków tu na Ziemi i w światach astralnych, bo wyżej chwilowo nie sięgną, chyba że pozbędą się nienawiści, wrogości i swoich racji. Tam gdzie szuka się racji, nie ma jeszcze Uniwersalnej Jedności. A przecież z Jedności wszyscy się wywodzimy. Jedność - ów Boski stan świadomości, klej inteligentnego wszechświata - JEDNOŚĆ istniała zanim doszło do upadku, do powstania ras na Ziemi i skłócenia ich przez demonicznych kolonizatorów i ich służalców. Obecnie znowu skłóca się tych, którzy służą Jehowie z tymi którzy chcą służyć bogom słowiańskim szczując na nich tych, którzy służą Allahowi.

   - Zdaniem niektórych "narodowców", "ratowanie żydów podczas II-giej wojny światowej było jednym z największych błędów w historii Polski".


Jak ratowanie bliźniego może być postrzegane jako błąd przez chrześcijanina?! - pytam.
- Zaś ów rzekomy chrześcijanin pyta: Dlaczego nikt nie odważy się skrytykować szaleństwa popełnionego przez Ulmów, którzy poświęcili życie swoich dzieci,
w tym jedno nienarodzone, aby ratować wrogów Polski 
(czyli żydów)?


Dla tego człowieka to szaleństwo, być może dlatego, bo miałby odwagę (?) kolaborować z hitlerowcami? Teraz to zrozumiałe. W takim stanie (nie)świadomości człowiek jest gotowy obciążyć swoją duszę nienawiścią do tych, którzy pokazują mu, że rozwiązują sprawy sumienia inaczej, że są "z innej bajki", że praktykują miłość bliźniego w życiu codziennym.
Czy myślicie, że po opuszczeniu ziemskiego ciała dusze rodziny Ulmów znalazły się w tym samym miejscu, w które dostanie się zainfekowany wirusem nienawiści pseudo katolik-narodowiec?
http://www.nowiny24.pl/reportaze/art/6114307,dramat-rodziny-ulmow-mieli-odwage-ratowac-zydow-zaplacili-zyciem,id,t.html

W ten właśnie sposób myślący ludzie czują się zbulwersowani i zdradzeni przez Tadeusza Rydzyka. Woleli go takiego jakim był przedtem - opluwającym bliźnich, którzy nie odpowiadają za przestępstwa innych bliźnich.
- Czy wszyscy ludzie, którzy urodzili się w rodzinach żydowskich powinni odpowiadać za zbrodnie popełnione przez grupę przestępców nawet jeśli nigdy nie słyszeli o istnieniu owych przestępców lub słyszeli o nich, ale nie wiedzieli o tych przestępstwach?
- Czy biedota żydowska z łódzkich Bałut albo z Kołomyji była odpowiedzialna za machinacje rzekomo żydowskich satanistów, sabateistów, czy frankistów?
- Czy moi rodzice byli satanistami? Czy moi dziadkowie byli satanistami?
Czy byli wrogami Polski? Czy ja byłem wychowywany w duchu wrogości do Polski?
- Mój ojciec czuł się dumny z tego, że chodził w polskim mundurze i spotykał się w telawiwskiej kawiarni ROWAL z podobnie czującymi ludźmi, ALE JAKIE TO MA ZNACZENIE DZISIAJ I JAKIE TE SPRAWY BĘDĄ MIAŁY ZNACZENIE JUTRO, GDY WYLĄDUJĄ NA ZIEMI POZAZIEMSKIE STATKI KOSMICZNE I REPREZENTANCI ZIEMI BĘDĄ NAWIĄZYWAĆ STOSUNKI DYPLOMATYCZNE Z ISTOTAMI, DLA KTÓRYCH TAKIE KWESTIE JAK DLACZEGO RYDZYK SPOTKAŁ SIĘ Z ŻYDÓWKĄ, ALBO DLACZEGO POLACY NIE KOLABOROWALI ŚCIŚLEJ Z HITLEROWCAMI W CELU WYMAZANIA Z TEGO ŚWIATA "ŻYDÓW", ALBO KTO SŁUŻYŁ W AK A KTO W AL, ALBO KTO JEST OBRZEZANY A KTO POKROPIONY WODĄ BĘDĄ ŚWIADCZYŁY TYLKO O JEDNYM - A MIANOWICIE O STADIUM DUCHOWEGO ROZWOJU, a zarazem WIELKIEGO UPADKU. 

TERAZ zaczyna się nowa faza w historii tego świata, a kto nie nadąża, bo obciążył się nienawiścią do inaczej niż on czujących i myślących bliźnich, temu pomoże proces duchowej ewolucji i zostanie zawleczony w przyszłość, której sobie nie życzy, bo miłość Stwórcy do Jego dzieci jest nieubłagana. Ojciec nie zostawi ani jednego dziecka w ciemności, a Jego światło wnika w każdą duszę
i działa w niej od wewnątrz. Stawianie oporu światłu położyło Satanę na łopatki. Systemy religijne nie zdały egzaminu.
Żydzi zawiedli się na rabinach, a nie żydzi na swoim "duchowieństwie". Ten zawód jest już na wymarciu. Budowanie świątyń za miliony dolarów w celu zasugerowania śpiącym jeszcze duszom, że są one potrzebne, nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
TERAZ trwa poród. Rodzi się nowa ludzkość - żywa świątynia Uniwersalnego Ducha. Nienawiść prowadzi do choroby i zgonu. Bezinteresowna miłość w akcji jest cechą Boską. Nie ma szczepionki przeciw miłości, jedności, radości życia, przeciw szczęściu... i nikt takiej nie stworzy. Nie pomogą tu bronie masowego rażenia. Z miłością bierzemy Ziemię w posiadanie.


   - Tak się składa, że ja też jestem Polakiem z urodzenia i Izraelczykiem z obywatelstwa i moim zdaniem Polska i Izrael potrzebują rządów z poszerzonym horyzontem myślenia, nastawionym na teraźniejszość, na to, co się dzieje wokoło nas teraz i w najbliższej przyszłości, która stanowi fragment naszej TERAŹNIEJSZOŚCI. Bez zamknięcia drzwi do przeszłości narodowościowe myślenie nie przetrwa. Widać to w obu krajach. Jedni wypisują się z kościołów, a drudzy pozbywają się jarmułek. Stare pastwiska już nie służą. I tu i tam coraz więcej ludzi nie glosuje twierdząc, że nie ma na kogo. I tu i tam skandal za skandalem. Wszyscy chcą przetrwać, ale co dalej?


W rolach głównych: Tadeusz Rydzyk i Anna Azari
   PS:
Zdrajcą okazał się także prof. dr. hab. Bogusław Wolniewicz, który w kręgach pozujących na narodowców (ludzi marzących o przejęciu władzy w swoje ręce; żądza władzy = grzech pierworodny), postrzegając gwałtowne zmiany zachodzące w świecie doczesnym swoją wypowiedzią na temat Izraela zbulwersował owe kręgi.



http://nczas.com/publicystyka/profesor-wolniewicz-w-obronie-izraela/

sobota, 22 kwietnia 2017

MIĘDZYNARODOWY TRYBUNAŁ OSKARŻA MONSANTO


Monsanto Company*
Międzynarodowy koncern specjalizujący się w biotechnologii
oraz w chemii organicznej nastawiony na produkcję w zakresie rolnictwa. We wrześniu 2016 roku zarząd spółki Monsanto zaakceptował propozycję wykupienia jej przez niemiecki koncern chemiczny Bayer
za kwotę 66 mld dolarów.****


Międzynarodowy Trybunał oskarża Monsanto o doprowadzanie
do ekologicznej zagłady.


   - Po dwudniowej rozprawie przeprowadzonej w Holandii w październiku 2016 roku, pięciu międzynarodowych sędziów oskarżyło koncern Monsanto, że angażuje się w "praktyki, które kolidują z prawem do zdrowego środowiska,
z prawem do zdrowej żywności i z prawem do zdrowia"
.

   - W swojej opinii opublikowanej w dniu 18 kwietnia 2017 roku sędziowie stwierdzili, że przestępstwo które nazwali ekologiczną zagładą (ang: "ecocide") zostało uznane przez prawo międzynarodowe, zaś fakty, które zostały im przedstawione podlegają jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego (International Criminal Court). Odwołując się do prymatu międzynarodowego prawa dotyczącego praw człowieka i prawa ochrony środowiska, sędziowie napisali, iż "nadszedł czas na uznanie przedsiębiorstw wielonarodowych za przedmioty prawa, które mogłyby być pozwane w przypadku naruszenia praw podstawowych". Zwoływany przez grupy obywatelskie trybunał wysłuchał zeznań 30 świadków z 16 krajów.

   - Po zbadaniu dowodów dotyczących rozpowszechniania "niebezpiecznych agrochemikaliów w rolnictwie przemysłowym"; "Inżynierii, produkcji, wprowadzania i rozpowszechnienia genetycznie zmodyfikowanych roślin", oraz "wprowadzenia trwałych zanieczyszczeń organicznych, takich jak PCB (polichlorowane bifenyle) do środowiska" sędziowie stanowczo stwierdzili, że "działania i produkty spółki Monsanto szkodzą glebie, wodzie i środowisku",
a takie zachowanie "koliduje z prawem do zdrowia".

Ludzkie prawa są naruszane

   - Szczególnie konkretne pytania zbadane przez trybunał dotyczyły kwestii związanych z naruszaniem prawa do zdrowego środowiska, prawa do wyżywienia, prawa do zdrowia i prawa do wolności badań naukowych; a także współudział w zbrodniach wojennych i ekologicznej zagładzie.

   - Od ponad dziesięciu lat te same kwestie były kluczowe dla pracy naszej Fundacji Zdrowia niemieckiego lekarza, doktora n. med. Mathiasa Ratha, współpracownika profesora Linusa Paulinga, dwukrotnego laureata nagrody Nobla. Wiele z nich, na przykład, wyraźnie odnosiło się do wezwania EUROPA DLA LUDZI PRZEZ LUDZI - wezwania ofiar ocalałych z Auschwitz i innych hitlerowskich obozów koncentracyjnych podczas konferencji zorganizowanej wspólnie z Fundacją doktora M. Ratha w 2007 roku.***

   - Ponadto w skardze przedstawionej przez Fundację doktora Ratha Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu (International Criminal Court) w 2003 roku, członkowie Fundacji bezpośrednio oskarżyli przedstawicieli sektora farmaceutycznego i petrochemicznego oraz ich akcjonariuszy o spowodowanie szkód i śmierci milionów ludzi prowadząc "biznes z chorobą", zbrodnie wojenne, a także inne zbrodnie przeciwko ludzkości. Członkowie Fundacji Zdrowia doktora Ratha i jego współpracownica, pani doktor Aleksandra Niedźwiedzka jasno stwierdzili, że za każdy dzień, gdy procesy formalne przeciwko tym oskarżeniom są opóźniane, miliony ludzi przypłaci to swoim życiem, a świat zbliży się do następnej globalnej wojny. Obserwując dzisiejszą geopolityczną sytuację można stwierdzić, że ówczesna analiza nie była błędna.

   - A zatem... cieszmy się, bo Trybunał w Hadze osądził Monsanto i to jest ich koniec? Od teraz będziemy wolni...!?

Z koncernem Monsanto, który obecnie jest kupowany przez niemiecką firmę farmaceutyczną, chemiczną i biotechnologiczną Bayer AG za sumę 66 miliardów dolarów (= około 270 miliardów złotych) to nie jest koniec, lecz jest to przepoczwarzenie się w inną formę istnienia. Ale... wnioski wyciągnięte przez ten Międzynarodowy Trybunał mają olbrzymie znaczenie dla zdrowia i życia miliardów żyjących w stanie niewiedzy ludzi, z których składa się ten zimny, materialistyczny świat.


Logo giganta Bayer AG z Leverkusen w Niemczech, jednego z ojców założycieli IG FARBEN Auschwitz ma 120 metrów wysokości, 51 metrów średnicy i jest oświetlony z pomocą 1710 żarówek.
   - Dla każdego, kto ma wątpliwości co do tego, co może się zdarzyć, gdy firmy próbują ustanowić globalne monopole oparte na opatentowanych przez siebie produktach, definiując ludzkie ciało jako rynek: należy tylko spojrzeć na lekcje historii.




Czarna loża



Paul Anthony Taylor [złapał Pentagon na redagowaniu Wikipedii]

 - Ja i moi koledzy - pisze Paul Anthony Taylor  - opisaliśmy w naszej książce pt. "The Nazi Roots of the Brussels EU" (Nazistowskie korzenie brukselskiej UE) wydanej w 2010 roku jak to dwa razy - w czasie I-szej jak i w czasie II-giej wojny światowej - firma Bayer i inne firmy farmaceutyczne, chemiczne i petrochemiczne ściągnęły świat w otchłań. W trakcie prowadzenia tych dwóch wojen ponad sto milionów ludzi straciło życie.  Był to bezpośredni skutek nienasyconej, szatańskiej chciwości korporacyjnych  interesów i dążenia do globalnej kontroli. Bazując na tym rozpoznaniu, dr Rath przemawiając podczas konferencji w 2007 roku wspólnie z ocalałymi więźniami z Oświęcimia i innych hitlerowskich obozów koncentracyjnych stwierdził, co następuje:


Dopiero gdy wskażemy na korporacyjne interesy w tle II-giej wojny światowej, obecne
i przyszłe pokolenia będą w stanie zapewnić pokój na naszej planecie.
Dopiero, gdy zidentyfikujemy na czym polega "wyciąganie profitu z choroby", manipulacje
z naszą żywnością, z energią kopalną jako największą przeszkodą dla lepszego świata, dopiero wówczas będziemy mogli stworzyć zdrowy świat pokoju i praw człowieka
- fragment przemówienia w Oświęcimiu, dnia 13 listopada 2007 roku.

   - Aby wejść krok po kroku w świat zdrowia, pokoju i społecznej sprawiedliwości, każdy z nas powinien stanąć po stronie takich ludzi jak dr Mathias Rath, zmarły niedawno twórca medycyny holopatycznej, dr Christian Steiner, pan Jerzy Zięba*****, autor książek pt. "Ukryte terapie" (część 1 i 2).
Każdy kto czuje, że zależy mu na normalnych warunkach życiwych, że ma już dość być niewolnikiem powinien bronić tych samych podstawowych praw, których wielkie, wielonarodowe korporacje nam odmawiają i z których nas ograbiają. Istotnym jest wymagać od naszych politycznych przedstawicieli, aby w końcu zdecydowali się czyje interesy naprawdę reprezentują. Nadchodzi czas, w którym politycy, którzy nadal będą stawiać interesy korporacji i swoje właśnie przed interesami i dobrobytem obywateli, będą usuwani z urzędu. Machinacje takich korporacji jak Monsanto i inne im podobne interesy korporacyjne zostaną prawnie uznane za zbrodnie przeciwko ludzkości, za szkody z premedytacją wyrządzane na zdrowiu mieszkańców Ziemi, świadome pogwałcanie praw człowieka i zatruwanie środowiska. Holenderski trybunał pokazał nam, to teraz tylko kwestia czasu.

Krzyż z Leverkusen, Oświęcim... Dlaczego właśnie Polska?
Tu znajdziecie odpowiedź:
http://romannacht.blogspot.com/2015/07/dlaczego-wybrali-polske.html

*)         https://pl.wikipedia.org/wiki/Monsanto
**)       http://www.monsanto-tribunal.org/Conclusions
***)     http://www.relay-of-life.org/en/2016/09/the-constitution-of-the-citizens-of-europe/
****)   http://fortune.com/2016/12/13/monsanto-shareholders-bayer-aquisition/
*****) https://www.youtube.com/watch?v=TpFKFZAKynI


Na bazie: