Roman

Roman

poniedziałek, 23 października 2017

ILUMINAZIŚCI


Smoka najczęściej pokazywano jako rodzaj olbrzymiego,
latającego gada.Jego skrzydła symbolizowały możliwość latania między gwiazdami. Przedstawiciele tej rasy potrafili posługiwać się magią, zmieniać dowolnie swój kształt, obdarzone były dużą inteligencją

i strzegły rozmaite skarby. Te symbolizowały wiedzę duchową.Smoki panowały nad dwoma żywiołami - nad ogniem i powietrzem.
Można je zobaczyć w wielu polskich herbach.

   - Rasa Archontów włada Ziemią od pradawnych czasów. Są twórcami jeszcze bardziej okrutnego systemu władzy niż obecny. Smoki (ang. dragons) nie są jakimiś mitologicznymi bytami. Ta rasa pochodzi z konstelacji zwanej Alpha Draconis. Znani są jako poplecznicy Satany, serafini, którzy ulegli jej namowom, Nephilim [hebr. ci, którzy spadli (obsunęli się) z nieba], zbuntowani, upadli aniołowie, "wyrzuceni" z nieba. Często opisywani są z pomocą liczby mnogiej (bogowie) i imionami żeńskimi, co oznacza, że są  androgyniczne. [Imię Satana jest rodzaju żeńskiego, a Lucyfer, drugie imię tej samej istoty jest rodzaju męskiego; podobnie jak Allah i Alila - bóstwo lunarne]. Stare porzekadło uczy, że "gdzie diabeł nie poradzi, tam babę pośle". Kobiety są na Wschodzie uznawane za istoty, które musza być poskromione, bo przez nie zło wniknęło
w ten świat. Dlatego kusicielki zmuszane są zakrywać swoje kształty, dłonie, stopy i twarze (czasem nawet oczy). Wschodnia mądrość ludowa informuje - aby nie użyć tu wulgaryzmu - że gdy mężczyzna na widok kobiety doznaje wzwodu, jego rozum wpada między jej pośladki. Właśnie to podejście jest przyczyną okaleczania i degradowania kobiet na Wschodzie. 
Gdy bogini Isztar, Asztara, Isis przebywa w Krainie Umarłych na Ziemi zanika seksualność. Różne ludy znają legendy o pięknych boginiach, które lądowały w swoich latających pośród gwiazd domach i znudzone długimi lotami kosmicznymi uprowadzały muskularnych wojowników, molestowały ich seksualnie lub pobierały nasienie, po czym zdumionego co mu się przytrafiło osiłka pozostawiały w ustronnym miejscu do dyspozycji Ziemianek, Adamitek. (Adama to po hebrajsku Ziemia).

  - Sumerowie nazywali ich jako Anunnaki, Hebrajczycy (nie "żydzi") Anakim  -  olbrzymami, wielkoludami. Pamiętacie Waligórę i Wyrwidęba? [W Biblii znajdujemy taką wzmiankę: Widzieliśmy tam olbrzymów. - Anakici pochodzą od olbrzymów - a my w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza
i takimi byliśmy w ich oczach czytamy w Księdze Liczb, 13:33]. Istoty te są bardzo wysokie w porównaniu z naszym standardem - 3 do 4 i pół metra i są zmiennokształtne i potrafią posługiwać się telepatią. 
W kulturze wedyjskiej były znane jako Naga. Dracula w łacinie znaczy smok. Stąd imię księcia
z Transywanii. Gdy Rumuni są na kogoś źli, mówią do niego "dute la Draku"- w wolnym przekładzie na język polski "idź do diabła"; dosłownie idź do smoka. Zakon Draculi dysponował techniką przemieszczania się z miejsca na miejsce przez pole kwantowe.

  - Majowie nazywali ich Quezatcoatl, a król Kukulcan opisywany był jako pierzasty (promienisty) wąż, którego malowali w swoich piramidach. Posągi smoków można znaleźć  na całym świecie od wieków. Herb Londynu przedstawia jest dwa Smoki z czerwoną tarczą. Po niemiecku czerwona tarcza to Rotschild. Od herbu Chazarii pochodzi nazwisko klanu Rothschildów. W City of London naliczyć można 33 statuy smoków. Jak widać "świętemu" Jerzemu (St. George), nie udało się tak do końca pokonać smoka, tak jak królowi Sobieskiemu pokonać muzułmanów. Każda forma życia ma prawo duchowego upadku i powrotu - rozwoju. To jest prawo wolnej woli i nieubłaganej, duchowej ewolucji. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że to rasa Reptylian (nie generalizując) inspiruje nas takimi sugestiami, żebyśmy uwierzyli, że smoki znikły w mrokach historii i dziś już ich nie ma. Możemy spać spokojnie. Kościoły i ONZ już o to dbają...


Tak namalował Paolo Uccello scenę walki "świętego"
Jerzego 
ze smokiem.
Program rzekomej walki dobra ze złem zniewala.
Wmówiono nam, że smok przegrał wojnę i już nie istnieje,
tak jak wmówiono nam, że hitleryzm został pokonany.
 I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną, 
a rana jej śmiertelna została uleczona [...]  I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, [...] mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii,  która otrzymała cios mieczem, a ożyła - czytamy
w Apokalipsie (13).

  - Arabowie znali ich jako ad-Daǧǧāl (zwodziciel, oszust, kłamca). Człowiek po wyrażeniu trzech pragnień oddaje smokom swoją duszę.

   - "Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać wolę waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa" - powiedział Jezus do Judejczyków (nie do żydów). Gdy jeden żyd jest zły na drugiego, bo ten go okłamał albo oszukał, to mówi do niego żargonem: ale jesteś s(z)mok. Wyraz szmok używany jest także w sensie "nieudacznik", który posunął się do oszustwa.
   - Buddyjscy mnisi opowiadają o Bractwie Dwóch Smoków; Czerwone Smoki na wschodzie i żółte na zachodzie.
   - To samo dotyczy rodzimych Indian amerykańskich, wszyscy tubylcy znali ich jako Bractwo Węża. Egipcjanie znali ich jako Horusa, Anubisa i Amun Ra. Amun ra to po hebrajsku - zła wiara. Dlatego katolicy, protestanci itp. są nauczeni po każdej modlitwie wypowiedzieć słowo amen (hebr. uwierz), ponieważ świadomie, lub nieświadomie składają hołd szatanowi i reptoidom. Ślepa wiara i zaufanie do Ojca-Stwórcy to dwa różne stany świadomości.

   - Wszystkie religie, których celem nie jest samopoznanie, powrót do stanu boskości i uświęcenie życia opierają się na szatańskich doktrynach i pogańskich dogmatach. To samo odnosi się do tzw. dni świątecznych.

   - Basilisk (Bazyliszek, imię: Bazyli) to Król Wężów (rasy Serpentów). W Bazylice Świętego Piotra znajdują się dwie statuy przedstawiające Smoka w Watykanie, a także obeliski symbolizujące fallusa smoka, dlatego w każdym mieście na planecie wyznawcy tej istoty w różnych miastach umieścili je na znak że to oni kontrolują stan świadomości na tej planecie.


   - Chińczycy, Japończycy, Hindusi, Indonezyjczycy, Aztekowie, Majowie, Inkowie czcili smoka już w starożytności.

Katedra św. Jana w diecezji Hertogenbosch w Holandii.
Gargulec bawi się z dzieckiem.
Pasożytniczy instynkt i 
wampiryczną seksualność ludzie dziedziczą
po upadłych reptylianach. A zatem poznaj siebie!

   - Gargulce zwane też żygaczami "zdobią" prawie każdy kościół i katedrę. To obserwatorzy. Najsprytniejszym trikiem diabła (d-evil- ang. zło) jest wmówienie ludzkości, że taka postać - diabeł - nie istnieje. Plemię wężowe - jak nazywał te istoty Jezus - lubi bawić się z dziećmi. Pedofilia jest starsza niż prostytucja (zwana niegdyś sakralną). Skoro diabeł nie istnieje, to mój kościół nie może być szatański.



Logo Młodzieżowej Komisji Archidiecezjalnej Kościoła Katolickiego
(Catholic Church’s Archdiocesan Youth Commission)
Szczepcie i wysyłajcie pod te adresy wasze dzieci, które podobno zostaną tutaj zainspirowane przez Ducha Bożego patrząc na jakże pięknie "barwione" okna:

   - Czy już zauważyliście, że im większy hipokryta (czarny mag lub mały czarny magik), tym bardziej zwraca uwagę na strój, aby stworzyć iluzję postać "dygnitarza" lub postać "poważną", "wielebną". Eminencje, ekscelencje wiedzą kim/czym są i lubują się w tworzeniu iluzji. Ach, to tylko szaty liturgiczne...


Od tysięcy lat Adamici/Ziemianie łudzeni są pozorami - efekty uboczne społecznego programowania - kontrola umysłów. To dotyczy także innych kostiumów (oprócz kąpielowych), mundurów, uniformów... Zamiast ze spokojem (nie osądzać) oceniać ich szkodliwe działania, ludzie traktują te istoty w ludzkich ciałach odzianych w fantazyjne szaty i kostiumy jako prawdziwe zjawisko, jako cos naturalnego, jako prawdę (!); ludzie - jakże naiwni i żyjący w hipnotycznym trasie słuchają ich kłamliwej tyrady i niechętnie pociągają ich do odpowiedzialności. To nic nowego: [...] Oglądają rzeczy zwodnicze i prorokują kłamstwa ci, którzy mawiają: "Wyrocznia Pana". Pan ich nie posłał... [...] przepowiadaliście rzeczy zwodnicze i mieliście kłamliwe widzenia, Ja występuję przeciwko wam - wyrocznia Boga. Ręka moja dotknie proroków, którzy widzą rzeczy zwodnicze i przepowiadają kłamstwa. Nie będą oni należeć do społeczności mego ludu. [...]  Bezcześcicie Mnie przed ludem moim dla garści jęczmienia i kęsa chleba, zabijając dusze, które nie powinny umrzeć,a oszczędzając dusze, które nie powinny żyć, gdy okłamujecie mój lud, który chętnie słucha kłamstwa - czytamy w biblijnej Księdze proroka Ezechiela (rozdział 13).
Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska... [...] Wy rozproszyliście moją trzodę, rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią; oto Ja się zatroszczę o nieprawość waszych uczynków. Sam zbiorę resztę swego stada ze wszystkich krajów... [...] prorokowali
w imię Baala i zwodzili mój lud [...] 
i widzę obrzydliwość: cudzołóstwo, zatwardziałość w kłamstwie i popieranie złoczyńców, przy czym nikt się nie nawraca ze swej niegodziwości. Stali się oni wszyscy dla Mnie jakby Sodomą,
a mieszkańcy ich jakby Gomorą.  Dlatego [...] dam im za pokarm piołun, 

a za napój wodę zatrutą*, albowiem od nich rozeszła się niegodziwość po całej Ziemi. (Księga proroka Jeremiasza, rozdział 23)



   - Gdzie ukrywają się "pasterze" skłóconej przez nich ludzkości? Katedra na zdjęciu powyżej jest jednym z takich zakamuflowanych kryjówek. Podczas gdy zasugerowano ludziom, że te właśnie budowle to wspaniałe dzieła architektury, to w rzeczywistości chodzi tu o zgęszczenia świętej Boskiej energii. o skupienie jej w takie szpiczaste, ostre formy jasno kolidujące pięknem Boskiej natury,
z pięknem przyrody. Zbudzony już, uduchowiony człowiek musiałby zmusić się, żeby dopatrzyć się piękna w tej reptyliańskiej strukturze. Święta geometria? State of the art architektury nie zrozumiałej da "bydła naziemnego" i "zbędnych darmozjadów"? To placówki  wrogiego imperium, kolonii założonej na pięknej, skradzionej planecie. Jaką różnicę odczuwamy patrząc na geodezyjną kopułę.


   - Więc jeśli ta gadzia siła działa wśród Ziemian, to czy można napotkać na inne jeszcze wskazówki dotycząc ich samowoli, pychy i arogancji? Oczywiście. Ich słabością jest jest polowanie nie tylko na zwierzęta, ale przede wszystkim na zaszczyty o honory. Lubią chełpić się ich korzeniami, aby wszyscy widzieli je
w jakiś ukryty sposób. 
Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła
w synagogach. C
hcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich nauczycielami - zauważył Jezus (Mat. 23).




   - Ukryty... na widoku zaślepionych robieniem kariery w tym świecie. W City of London, w finansowej bazie władzy roi się od smoków, tarcz, godeł i królewskich herbów z całego świata. Np. ten powyżej stoi na pierwszym planie budynku przypominającego swym kształtem ogórek i chwali się swoim fallicznym językiem smoka. Przekaz jest dla nich typowy: Hej, Ziemianie! Jedyne co możecie, to zrobić nam loda! Oni uwielbiają tego typu perwersyjne zabawy. (Poznaj siebie, a prawda cię wyzwoli od samego siebie). Na tym poziomie pochodzenie (semickie, germańskie, nordyckie, kuszyckie, słowiańskie ...) nie gra roli. Dragon zakłada na siebie szatę ziemską i paraduje w niej jako człowiek.

Oto kilka rzeźb z Hampton House w Wielkiej Brytanii, np. humanoidalny, rogaty gad z królewskim berłem, przypominający kto tu rządzi.


Dalsze odniesienia okultystyczne do niskich astralnych światów podporządkowanych władzy i kontroli gadów; jak widać nawet niesławny kozioł u nich musi być na łańcuchu.

Na tego rodzaju satanistyczne-smocze-gadzie-wężowe eksponaty można się natknąć wszędzie na świecie. Oto jeden z nich w Słowenii.


I jeszcze jeden w Portugalii,
w dzielnicy finansowej, a wokoło banki.


Tu możemy "podziwiać" smoka znajdującego się w Bazylice "świętego" Piotra, w Watykanie (w siedzibie, w sercu kościoła katolickiego - niechrystusowego). Gad ukrywa się pod tronem papieża Grzegorza XIII, który odpowiedzialny jest za zastąpienie harmonijnego kalendarza księżycowego słonecznym, którego używamy dzisiaj, jako hołd składany Mardukowi [hebr. buntownik]; znanemu jako "bóg słońca" imieniem Ra
w Egipcie. Ra to po hebr. zły).
https://www.kos.com.pl/kalendarz_ksiezycowy_2014-2018_paungger_poppe.html
http://romannacht.blogspot.com/2015/09/tajna-wojna.html
http://romannacht.blogspot.com/2013/10/14-aktywnosc-istot-pozaziemskich-w.html
http://romannacht.blogspot.com/2014/03/15-aktywnosc-istot-pozaziemskich-w.html


   - Na Morzu Egejskim znajduje się 13 starożytnych budowli megalitycznych, które reprezentują 13 rodzin Iluminatów. Te budowle po połączeniu ich na mapie

obszaru ponad 1000 km jawią się jako krzyż maltański. Jest to symbol Rycerzy Maltańskich, monarchii, masonerii, Watykanu, jezuitów, Templariuszy, nawet Niemiec  za rządów Hitlera. Megalityczna architektura na geomantycznych terenach energetycznych w połączeniu z efektem Lucyfera w celu kontrolowania świadomości ludzkości + rozsiane po całym świecie obeliski (symbole falliczne skierwane w kierunku nieba).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Lucyfera

   - Piramidy tworzą przestrzenne portale przez które można odwiedzić Agarthę (Szamballę; hebr. szem b'allah) - wymiar w głębi Ziemi. W tych miejscach znikają kutry rybackie, okręty i samoloty wojskowe w Trójkącie Bermudzkim i Trójkącie Smoka (Dragon's Triangle) na Diabelskim Morzu - 100 km na południe od Tokio.
Charles Berlitz (członek Mensa International – Mensa Międzynarodowa, lingwista i autor) donosił w latach 50-ch XX wieku, że w latach 1952-1954 Japonia straciła pięć okręów wojskowych i ponad 700 osób załogi. Rząd japoński wysłał zatem ponad stu naukowców z misją badawczą na Diabelskie Morze. Ten statek badawczy także zniknął. Japonia ogłosiła ten obszar jako "niebezpieczny", a następnie uznała ją za "zakazaną strefę".
Zgodnie z dochodzeniem amerykańskiego pilota, Larry'ego Kusche znikały okręty wojskowe i łodzie rybackie w okolicy Iwojima. Wokół Japonii co roku znika duża liczba łodzi rybackich wraz z ludźmi na pokładzie...

*
) Piołun, woda zatruta to rezultaty wybuchów jądrowych. Watykan obawia się, że zostanie zniszczony z pomocą broni jądrowej:

Całowanie Koranu przez nieomylnego papieża Wojtyłę, obok którego stoi szejk Ahmad Jassin, założyciel terrorystycznej organizacji Hamas, nauczyciel terrorystów-samobójców i biegaczy po ulicach miast "niewiernych psów"z tasakami i nożami w rękach, oszalałych fanatyków islamskich ćwiczących się
w jeździe po chodnikach pełnych ludzi i wbijających się w przystanki autobusowe; całowanie stóp muzułmanów przez nieomylnego papieża Bergholio - te wspaniale odegrane sceny zasługują na Oscary, ale nie wniosą niczego do pokoju na świecie.






http://humansarefree.com/2017/10/alien-archons-are-ruling-earth-since.html

wtorek, 17 października 2017

WALKA O PREZERWATYWY

Mistrz i jego uczeń - słowiański papież

   - Wielki włoski mag, Giovanni Battista Enrico Antonio Maria Montini alias papież Paweł VI, błogosławiony kościoła katolickiego występował na scenie świata XX wieku jako radykalny katolik. W swojej deklaracji Persona Humana za uznał seksualne współżycie ale tylko w ramach związku małżeńskiego, a w encyklice Humanae vitae stanowczo odrzucał stosowanie środków antykoncepcyjnych. Ale później - jak godali na Ślonsku - sprawa się rypła -bowiem wyszło na jaw, że Watykan inwestował w produkcję środków antykoncepcyjnych i bogobojni Ślązacy nadali mu ksywę Paulek Globulka.

  
  - Tak jak Joseph Aloisius Ratzinger alias Benedykt XVI  w swojej rozmowie
z Peterem Sewaldem powiedział, że 
zapobieganie ciąży nie jest złem absolutnymtak też obecny papież Franciszek twierdzi, że "w pewnych sytuacjach, gdy intencją jest zmniejszenie ryzyka infekcji, ich użycie (prezerwatyw) może być pierwszym krokiem kierunku bardziej ludzkiej seksualności".

Jorge Mario Bergoglio alias papież Franciszek i Wielki Mistrz Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana z Jerozolimy, z Rodos i z Malty, Matthew Festing (z lewej), który kontrolował m.in. dystrybucję prezerwatyw. [Gabriel Bouys / AFP / Getty Images]


   - Watykan to władza i jeśli ktoś naiwny wierzy (a więc nie), że takie zakony jak Towarzystwo Jezusowe lub Rycerze Maltańscy to tylko zwykli zakonnicy, to niech nadal trwa w swojej wierze. Watykan to  w ł a d z a  i na mocy tej władzy Watykan przejął Zakon Maltański w reakcji na publiczny sprzeciw przywódcy tegoż zakonu w trakcie sporu dotyczącego prezerwatyw - produktu na który czekają miliardy odbiorców.

   - W katolickim świecie jest to kontrowersyjne posunięcie, ponieważ jest to ingerencja suwerennego państwa, t.zw. Stolicy Apostolskiej w wewnętrzne sprawy innego suwerennego, trwającego od średniowiecza, arystokratycznego zakonu.

   - Zgodnie z oświadczeniem Watykanu zarząd nad zakonem rycerzy obejmie tymczasowo zastępca Wielkiego Mistrza oczekujący na mianowanie z rąk papieskiego delegata, a to oznacza przejęcie kontroli przez stolec papieski.


   - W gruncie rzeczy to nie jest jakieś nowe posunięcie Watykanu, który przejął władzę na Legionem Chrystusa i jezuitami. Te dwa ostatnie zakony to loże religijne podlegające bezpośrednio władzy Stolicy Apostolskiej, jednak zakon Rycerzy Maltańskich jest suwerennym podmiotem międzynarodowego prawa, a w tej sytuacji ingerencja Watykanu wygląda z punktu widzenia tego prawa zupełnie inaczej, bowiem zakon ten posiada wiele atrybutów niepodległego państwa, w co do tej pory wierzyli jego członkowie. Zakon ten wydaje własne znaczki pocztowe, paszporty i tablice rejestracyjne i utrzymuje stosunki dyplomatyczne z 106 państwami (w tym z Watykanem).

   - Już samo oświadczenie papieża o przejęciu kontroli nad tym zakonem jest mocno kontrowersyjne. Rycerze Maltańscy mają swoje prawa i według tych praw Wielki Mistrz jest wybierany przez zarząd główny i własnie temu zarządowi składa swoją rezygnację Wielki Mistrz. Papież powinien zostać tylko poinformowany o takiej decyzji.

   - Dr Kurt Martens, profesor prawa kanonicznego z Katolickiego Uniwersytetu Ameryki stwierdza: że przyjmowanie rezygnacji Wielkiego Mistrza nie należy do gestii Ojca Świętego, lecz Suwerennej Rady. Interwencja Watykanu jest niebezpieczna, ponieważ ustanawia precedens, który może też być wykorzystany przeciwko Watykanowi, który również cieszy się unikalnym statusem suwerennego podmiotu.
(Na podstawie: http://tinyurl.com/que4924)

poniedziałek, 9 października 2017

NIE CHCĄ RZĄDÓW AUTONOMII PALESTYŃSKIEJ

... a jednak NIE WSZYSCY


Muktar Ramadan Dabbash:
Chcemy żyć w zgodzie z administracją izraelską, a nie palestyńską
   - Muchtar (wójt) palestyńskiej wioski w Jerozolimie odważnie twierdzi, że prawie wszyscy Arabowie w mieście chcieliby spokojnie mieszkać pod izraelską administracją.

   - 
Palestyńscy przywódcy często twierdzą, że nie życzą sobie skrajnie kontrowersyjnego stanowiska wobec Izraela, ale boją się "utraty palestyńskiej" ulicy a nawet linczu.

   - 
W trakcie przeprowadzonego niedawno wywiadu z lokalnym,  palestyńskim politykiem z wschodniej Jerozolimy dowiadujemy się, że: Przeciętny Palestyńczyk chce wrócić z pracy do domu i zjeść kolację
z rodziną, a nie słuchać, że ich dziecko stało się "męczennikiem" Allaha w brutalnym ataku na Izraelczyków.

   - 
To przywódcy palestyńscy chronicznie niszczą szanse na pokój ich nieustannym podżeganiem palestyńskiej młodzieży do aktów terroru, hamując w ten sposób rozwój gospodarczy na obszarach kontrolowanych przez Autonomię Palestyny (AP).

   - 
Wójt Ramadan Dąbasz twierdzi, że Arabowie palestyńscy wolą żyć pod rządami izraelskiej administracji niż pod rządami Autonomii Palestyńskiej.  A więc jednak nie wszyscy chcą żyć dla nienawiści
i służyć śmierci a nie życiu. Ludzie budzą się wszędzie i to są dobre wieści. Podobnie jest w Strefie Gazy. Kto chce żyć w zgodzie
z Izraelczykami jest zamykany w więzieniu i torturowany. Ciemność stara się zdusić światło. No cóż...? To się nigdy nie uda. Dba o to boskie, kosmiczne prawo. Światło w ciemności świeci.